Yach 2010 za Najlepszy Debiut

13 Wrz

Yach 2010 za Najlepszy Debiut dla Tomka Kozika, Katarzyny Gierszewskiej i Tomka Bulendy za „Listę zakupów na miesiąc Maj” Trzydwa%UHT

Yach 2010 za Najlepszy Debiut za videoclip Trzydwa%UHT

Yach 2010 za Najlepszy Debiut

[zdjęcie pochodzi z serwisu www.tuba.pl]

g r a t u l u j e 🙂

BPA (bisfenol A) i inni…

28 Lip

Kilka dni temu, przypadkiem, obejrzałem film na kanale „Planet”:  „Plastic Planet”.

Okazuje się, że producenci nie wiedzą z czego dokładnie składa się materiał wyjściowy, z którego produkują plastikowe rzeczy. Chodzi o dodatki, które mają utwardzić lub np. działać przeciwutleniająco.  To właśnie te substancję, te dodatki uwalniają się przy zadrapaniach plastikowych powierzchni, przy kontakcie z gorącą wodą, w wysokich temperaturach lub po prostu w czasie zwykłego użytkowania jeśli plastik jest już stary.

Takich podejrzanych dodatków jest kilkanaście. Nie były one dostatecznie dokładnie przebadane, ale są nagminnie stosowane. Z badań, które zaczynają przeprowadzać niektóre ośrodki naukowe wynika, że te substancje raczej nie zabijają :\ – utrudniają tylko życie (!?) – sprzyjają rozwojowi komórek rakowych, chorób układu krążenia. Mogą być przyczyną chorób płuc i alergii, ale mogą również ingerować… w układ hormonalny człowieka i powodować np. bezpłodność. Oddziaływanie na układ hormonalny jest o tyle problematyczne, że tu nie potrzeba dużych ilości takiego środka. Nawet sporadyczny kontakt z niewielką ilością takiego np. Bisfenolu A może spowodować takie „uciążliwości” w życiu. Biorąc pod uwagę, że jesteśmy dosłownie opatulani plastikiem na każdym kroku to problem zaczyna puchnąć. Producenci plastikowych przedmiotów nie chcą badań i nie chcą rozmawiać o dodatkach do materiału z którego produkuje się właściwie wszystko.

Bisphenol_A

Bisfenol A jest na przykład dodawany do materiału do produkcji butelek plastikowych dla niemowląt (!!!) i to tych droższych, niby bezpieczniejszych.

Myślę sobie, że trzeba na plastik uważać nie tylko dlatego, że się długo rozkłada, ale również dlatego że zawiera składniki, które szkodzą, ale jak w praktyce ograniczyć kontakt z plastikiem?? – właśnie teraz piszę te słowa na starej klawiaturze (około 8 lat) – jestem ciekaw, co mi się „uwolniło” i czy to co mam teraz na palcach to nie jest np. Bisfenol A?

Nawet gdybym mógł jakimś domowym sposobem sprawdzić z czego się składa moja plastikowa klawiatura, to czy mam szanse zamienić ją np. na klawiaturę drewnianą? Czy mogę naprawdę ograniczyć kontakt z plastikiem?

Zastanawiam się również nad tym, czy te informacje na temat „szkodliwości plastiku” to nie jest jakaś kolejna eko-histeria?

Gdy widzę jednak, jak wiele osób cierpi np. na różne alergie to jakoś łatwo mi sobie wyobrazić, że taki Bisfenol A mógł bardzo się przyczynić do „utrudniania życia” użytkownikom plastiku:/

Solidarni 2010 :/

02 Maj

[Nie usuwam tego, chociaż powinienem. Zostawię to ku przestrodze. Po pięciu latach uważam, że PO to jeszcze większe łajdaki niż PIS:( i nie chodzi mi tylko o „katastrofę” smoleńską] – 28.XII.2015

Film dokumentalny Ewy Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego SOLIDARNI  2010 – bezwzględna i niewyrafinowana manipulacja. Najgorsze jest to, że moim zdaniem to nie jest brak „warsztatu dziennikarskiego” – to jest świadoma robota. Wykorzystanie ludzi, którzy w zetknięciu z tą tragedią byli (byliśmy) bezradni do realizacji mocno propagandowych celów. Nagrano wiele bardzo emocjonalnych wypowiedzi i je tak zmontowano, aby podsycać to, co nie wszyscy czują. Straszyć tych, którzy się jeszcze za mało przestraszyli i przeciągnąć na „kaczyńską” stronę tych, którzy uwierzą, że jeśli odczuwali ogromny żal po tym co się stało to znaczy, że PIS ma rację (?!)…

– film doskonale się wpisuje w trendy jakie reprezentuje publicystyka w TVP po tragedii w Smoleńsku – dla mnie żenada.

Smoleńsk… 10.04.2010

13 Kwi

[Nie usuwam tego, chociaż powinienem. Zostawię to ku przestrodze. Po pięciu latach uważam, że PO to jeszcze większe łajdaki niż PIS:( nie wierzę w wersję PO-rządową] – 28.XII.2015

…rzadko zgadzałem się z Prezydentem Lechem Kaczyńskim – Świętej Pamięci… szczególnie w kwestiach doraźnej polityki wewnętrznej i zagranicznej. Zdarzało mi się pomyśleć, że ma rację, ale to zdarzało się w moim przypadku rzadko i zazwyczaj dotyczyło tematów ogólnych, wizji przyszłości i przeszłości.
W codziennych sporach politycznych, w których uczestniczył – byłem zazwyczaj po przeciwnej stronie.
Nie głosowałem na niego.
Nie wnikałem jakim był człowiekiem prywatnie, chociaż docierały do mnie informację, że jest wspaniałym człowiekiem. W związku z tym, że byłem „po przeciwnej stronie” łatwiej mi było wyśmiewać jego przywary i komentować z sarkazmem jego potknięcia. Uważam, że krytyka, nawet w formie ostrej satyry jest nierozerwalnie związana z wolnością słowa, z demokracją… Myślę, że uciekałem od myślenia o Prezydencie przede wszystkim jako o człowieku, bo wtedy krytyczne i kąśliwe uwagi nie przychodziłyby mi tak łatwo… Łatwiej było mi go krytykować jako „obrazek w telewizorze” – „obrazek odczłowieczony”.

Chociaż moje krytyczne uwagi dotyczące Prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie mogły mu zrobić żadnej krzywdy, ani przykrości bo miały ograniczony zasięg – krąg przyjaciół, to jednak tragiczne wydarzenia z 10 kwietnia 2010 pod Smoleńskiem wywołały u mnie potrzebę rachunku sumienia i skruchy. DLACZEGO??? – nie wiem.
Nie dziwi mnie: szok, wstrząs, ogromny żal, ból, współczucie dla ofiar i ich rodzin, dodatkowy wstrząs w związku z kontekstem Historii Katyńskiej – tego wszystkiego cały czas doświadczam. Biorąc pod uwagę ogrom i wielowymiarowość tej tragedii – to wszystko mnie nie dziwi, ale skąd ta potrzeba rachunku sumienia? …w zagłuszeniu tej potrzeby nie pomaga mi wcale uświadamianie sobie, że przecież Prezydent też „nie był święty” i za życia często w walce politycznej grał również ostro… skąd ta potrzeba rozliczenia??? U mnie? U nieliczącego się, samozwańczego adwersarza Prezydenta Kaczyńskiego?

Wydaje mi się, że tyle przypadkowych śmierci ludzi, a szczególnie ludzi, których znamy, choćby to była znajomość z ekranu TV – to doświadczenie tej straty i zwielokrotnionej śmierci dotyczące licznej wspólnoty – Polaków – powoduje „opadnięcie mgły codzienności” i wszyscy (prawie) przez kilka dni widzimy naszą rzeczywistość, codzienność z rozległą i nieuniknioną PERSPEKTYWĄ ŚMIERCI. Wtedy się jednoczymy i w każdym z nas widzimy bardziej człowieka niż rolę jaką pełni… tu na ziemi… i chyb stąd ta wspólnota emocji wśród nas, a u niektórych, dodatkowo – potrzeba rachunku sumienia – jak w moim przypadku…

zginęło 96 osób – czuję ogromny żal i współczucie w związku z każdą osobą, która tam zginęła. Te uczucia NIE są różne w zależności od roli jaką pełnili – są tak samo wielkie w związku z tragedią każdej z tych osób i ich rodzin.

ofiary katastrofy lotniczej w Smolensku

(‚) (‚) (‚)

p.s. – 02.05.2010

to co PIS i dziennikarze pro-pisowscy zrobili z tej tragedii jest żałosne. To śmieszne, że przez pierwsze dni po tej tragedii wszyscy przypominali „platformie” o tym, że w kontekście tej tragedii musi być „delikatna” – :))

PIS „delikatnie beatyfikował” prezydenta na Wawelu i „delikatnie” czerpie i będzie czerpał pełnymi garściami korzyści z tej tragedii – oczywiście w imię realizacji „testamentu” prezydenta. Staram się jakoś zrozumieć kandydaturę Jarosława K., ale pomysł żeby w jego komitecie umieścić córkę byłego prezydenta (?!:/) …

…cóż, PIS jak zwykle – jest bezapelacyjnym przodownikiem w krzewieniu delikatności i umiaru w dyskursie politycznym – żenada…


nowa strona UHaTkowa

31 Mar

…nowa strona TrzyDwa%UHT już od jakiegoś czasu działa. Jest dostępna pod adresem:

http://trzydwaprocent.pl

o „Króliku po berlińsku” – reżyser – Bartek Konopka

07 Lut

Film dokumentalny – jedyna nominacja z Polski do „oscarów ‚2010”.

Film świetny, właściwie to taki „para-dokument”, ale o filmie „Królik po berlińsku” Bartek sam opowiada w tym materiale. Ważna informacja!:) – w wersji polskojęzycznej  lektorem jest Krystyna Czubówna.

Przy okazji prezentacji „Królika…” w Katowickim Centrum Sztuki Filmowej pierwszy raz widziałem inny film Bartka Konopki: „Ballada o kozie” – świetny, polecam:)

o pieśniach patriotycznych…

27 Gru

przyczynię się do wzrostu popularności pana L. i przypomnę jego wypowiedź na temat: „co lubię?”

To stary materiał i widać (i słychać) pewne niedoskonałości w warsztacie „politycznego ściemniania”:/ – z czasem nabrał wprawy i robił to płynniej i bez zastanowienia, również w o wiele ważniejszych sprawach niż własny (rozległy:)) gust muzyczny… z resztą, nie tylko on, ale on „rozwijał” tą umiejętność na naszych oczach, a właściwie na ekranach naszych telewizorów:)

:/

Clipy TrzyDwa%UHT

13 Lis

…teledysk promujący debiutancką płytę TrzyDwa%UHT

– „Lista zakupów na miesiąc Maj”

[clip zablokowany niestety – chyba przez EMI]

bajkowe klimaty itd. itp. – b. ładnie, czyż nie?:))

ale wcześniejszy („Tuczy Tam”), bardziej surowy i zrealizowany mniejszym nakładem finansowym – chociaż… gdyby nie dobre chęci Tomka Kozika i Tomka Bulendy (bo oni zrealizowali oba clipy:) to ta „różnica nakładów” mogłaby być nieznaczna:)) – w tym miejscu należą im się WIELKIE DZIĘKI za heroiczną postawę:)) – ale wracając do sedna – ten wcześniejszy teledysk też… niczego sobie… (?)

„Lista zakupów na miesiąc maj”

12 Paź

TrzyDwa%UHT
„Lista zakupów na miesiąc Maj” – TrzyDwa%UHT – jest! – od 9.10.2009 jest dostępna w sklepach z płytami.

Się cieszę…:)

płyta Trzydwa%UHT później (?)

18 Sie

…wszystkie numery nagrane, w zasadzie zmiksowane i producencko dopieszczone przez Piotrka „Dzikiego” Chancewicza. Za tydzień mają się dokonać ostatnie, drobne poprawki i cała muza trafić ma do „ostatecznego oszlifowania” – masteringu do… Leszka Kamińskiego (!) – a tak!:) – tacy to ludzie pochylają się nad naszą muzą – jesteśmy szczęściarzami, oj jesteśmy:)

…premiera jednak przesunie się trochę w czasie, ale warto poczekać:)

viRoos

sacrum i profanum… ale o co chodzi?