Wpisy z kategorii ‘bisfenol A’

BPA (bisfenol A) i inni…


28 Lip

Kilka dni temu, przypadkiem, obejrzałem film na kanale „Planet”:  „Plastic Planet”.

Okazuje się, że producenci nie wiedzą z czego dokładnie składa się materiał wyjściowy, z którego produkują plastikowe rzeczy. Chodzi o dodatki, które mają utwardzić lub np. działać przeciwutleniająco.  To właśnie te substancję, te dodatki uwalniają się przy zadrapaniach plastikowych powierzchni, przy kontakcie z gorącą wodą, w wysokich temperaturach lub po prostu w czasie zwykłego użytkowania jeśli plastik jest już stary.

Takich podejrzanych dodatków jest kilkanaście. Nie były one dostatecznie dokładnie przebadane, ale są nagminnie stosowane. Z badań, które zaczynają przeprowadzać niektóre ośrodki naukowe wynika, że te substancje raczej nie zabijają :\ – utrudniają tylko życie (!?) – sprzyjają rozwojowi komórek rakowych, chorób układu krążenia. Mogą być przyczyną chorób płuc i alergii, ale mogą również ingerować… w układ hormonalny człowieka i powodować np. bezpłodność. Oddziaływanie na układ hormonalny jest o tyle problematyczne, że tu nie potrzeba dużych ilości takiego środka. Nawet sporadyczny kontakt z niewielką ilością takiego np. Bisfenolu A może spowodować takie „uciążliwości” w życiu. Biorąc pod uwagę, że jesteśmy dosłownie opatulani plastikiem na każdym kroku to problem zaczyna puchnąć. Producenci plastikowych przedmiotów nie chcą badań i nie chcą rozmawiać o dodatkach do materiału z którego produkuje się właściwie wszystko.

Bisphenol_A

Bisfenol A jest na przykład dodawany do materiału do produkcji butelek plastikowych dla niemowląt (!!!) i to tych droższych, niby bezpieczniejszych.

Myślę sobie, że trzeba na plastik uważać nie tylko dlatego, że się długo rozkłada, ale również dlatego że zawiera składniki, które szkodzą, ale jak w praktyce ograniczyć kontakt z plastikiem?? – właśnie teraz piszę te słowa na starej klawiaturze (około 8 lat) – jestem ciekaw, co mi się „uwolniło” i czy to co mam teraz na palcach to nie jest np. Bisfenol A?

Nawet gdybym mógł jakimś domowym sposobem sprawdzić z czego się składa moja plastikowa klawiatura, to czy mam szanse zamienić ją np. na klawiaturę drewnianą? Czy mogę naprawdę ograniczyć kontakt z plastikiem?

Zastanawiam się również nad tym, czy te informacje na temat „szkodliwości plastiku” to nie jest jakaś kolejna eko-histeria?

Gdy widzę jednak, jak wiele osób cierpi np. na różne alergie to jakoś łatwo mi sobie wyobrazić, że taki Bisfenol A mógł bardzo się przyczynić do „utrudniania życia” użytkownikom plastiku:/

viRoos

sacrum i profanum… ale o co chodzi?